Tag: literatura obyczajowa

Poruszająca świąteczna opowieść o potrzebie bliskości

Poruszająca świąteczna opowieść o potrzebie bliskości

Sięgam czasami po książki takie jak te, kiedy szukam jakiejś lekkiej i jednocześnie zawierającej poruszający przekaz lektury. To właśnie okazało się powodem mojego zainteresowania tą powieścią. “O psie, który uratował święta” to doskonała propozycja nie tylko dla osób uwielbiających wierne czworonogi.

Piękna opowieść o tym, jak ważne są dobre relacje

Święta to okres kojarzący się z wieloma obowiązkami. Ludzie są zabiegani, ciągle czymś zajęci i martwią się też tym, czy uda im się wszystko przygotować na czas. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku rodziny, która jest w centrum wydarzeń tej powieści. No i nie można zapomnieć jeszcze o psach. Wszyscy, chociaż niby są ze sobą blisko, wydają się dla siebie odlegli. Jest Julianna, matka trzyletnich bliźniaków i nastoletniej córki, jej nieustannie zapracowany mąż Hunter i mieszkający z nimi dziadek Sander wraz z wiekowym już psem. Na dodatek pilnują oni swoich spraw, nie poświęcając większej uwagi innym. Tyle że tę sytuację zmienia jedno przykre wydarzenie.

Julianna w wyniku choroby trafia do szpitala. Dla jej rodziny jest to niczym pobudka. Te właśnie trudne chwile uczą wszystkich czegoś ważnego – otwierania serc i wspierania się nawzajem w tym okresie. Do tego pojawia się szczeniaczek, którego postrzega się jako dodatkowy kłopot. Tyle że to właśnie on odegra w całej tej historii ważną rolę.

Powieść nie zawiera skomplikowanej historii, lecz na tym polega jej urok. Przekaz jest jasny i tak właśnie miało być. To ukazanie jak codzienna gonitwa za własnymi sprawami potrafi oddalić nas od innych i jak wiele przez to się traci. Książka uświadamia, jak ważna jest bliskość i dobre relacje z bliskimi. To właśnie te elementy są tak piękne i wartościowe. Pielęgnowanie tego jest czymś, o co powinno się stale dbać.

Wspaniała książka dla całej rodziny

Historia przedstawione w tej książce zawiera mądry przekaz. Dlatego doskonale sprawdzi się jako inspirująca lektura dla całej rodziny. W. Bruce Cameron napisał pełną ciepła powieść, które powinna spodobać się młodszym i starszym. Również ten jakże najważniejszy psi element także ma swój urok. Polecam tę książkę osobom szukającym tego typu pięknych historii. Jak ktoś przy okazji lubi psy to dodatkowa zachęta nie jest zapewne potrzebna.